czwartek, 1 września 2016

BFF, czyli Bardzo Fajny Facet ;)

Witajcie!
No i skończyły się wakacje, a zaczął rok szkolny - dla mnie bardzo szczególny. Moja córeczka Marysia idzie (podobno jako ostatni rocznik, ale kto to tam wie ;)) do gimnazjum, a mój synek Jaś - do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Oczywiście nie mogło być inaczej, rozpoczęcia roku musiały być o tej samej godzinie w obu szkołach, co odchorowałam okropnie, bo chciałam być tu i tu, a daru bilokacji jeszcze nie posiadam :( Ostatecznie wspólnie zdecydowaliśmy, że jednak Jaś będzie bardziej potrzebował wsparcia mamy, Marysia "zadowoliła się" tatą ;)

Patrzyłam sobie dzisiaj na niego w tej granatowej marynarce, białej koszuli i krawacie, takiego "dorosłego", a jednocześnie tak potrzebującego jeszcze mojej obecności i usiłowałam się tym nacieszyć - że wciąż jeszcze jako mama jestem dla tego młodego faceta taka ważna. Nie wiem, jak długo jeszcze przyjdzie mi się tym cieszyć, więc chwytam te chwile i napawam się nimi póki mogę ;)

I tak na fali tej miłości do mojego synka chciałam Wam dziś akurat pokazać scrap, który zrobiłam mu podczas tegorocznych wakacji. Chłopaczarskie clean&simple na bazie lipcowych zdjęć z zabawy zdalnie sterowanym volvo :)


W zasadzie nie ma tu zbyt wielu technicznych szczegółów do opisywania, layout jest bardzo prosty, ale mimo to mi się podoba ;) Głównym pomysłem było "nanizanie" poszczególnych elementów kompozycji na "niteczkę" narysowaną czarnym pisakiem. Chciałam też rozsypać zupełnie chaotycznie różne literki, ale ostatecznie zdecydowałam, że w rozsypance ukryję imię "JANEK" (głownie po to, aby Jasiek mógł je znaleźć ;)). Prócz tego już naprawdę niedużo - kilka naklejek, kilka enamel dotsów, głównie czarno i niebiesko.

Ech, szkoła... Dopiero co odprowadzałam go pierwszy raz do przedszkola... Wybaczcie pewną nieskładność tego posta, ale strasznie mam dzisiaj nostalgiczny i wzruszający dzień ;)

Pozdrawiam ciepło wszystkie mamy, szczególnie te, które też miały dziś jakiś "pierwszy raz" :)
Marta




2 komentarze:

  1. Piękny ten layout i taki prosty :) Czasem nie trzeba zbyt wiele kombinować, bo liczy się zachowywanie wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Martuś! Tak samo właśnie myślę :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzeliście :)